Święte źródła

Pura Tirta Empul to tzw. świątynia wodna, a raczej kompleks składający się z jednej wodnej i kilku "normalnych". Słynie on ze świętej wody źródlanej, w której można dokonać rytualnych ablucji - nawet jeśli jest się turystą. Słońce daje czadu, więc to idealny moment, by się tu wybrać i przy okazji nieco ochłodzić. 😉

Stadardowo docieramy skuterem wypożyczonym od naszych gospodarzy z Jepun. Pod świątynią jest nawet bardzo duży parking oraz - jak to pod kompleksami świątynnymi na całym świecie bywa - milion pięćset sklepów z pamiątkami i ubraniami. Biznes musi się kręcić.

Warto zabrać ze sobą pareo albo duży szal - wszyscy, także panowie, muszą się czymś okutać. Jeśli jednak ktoś zapomni, to za darmo można wypożyczyć chustę tuż przy wejściu na świętą ziemię. Oczywiście, ja miałam swoją indyjską dupattę, a Niemąż pożyczył. Dumnie prezentuje się w "męskiej spódnicy" poniżej. 😁

Na terenie kompleksu znajdują się także toalety, przebieralnie oraz szafki do zostawienia rzeczy, jeśli ktoś skusi się na rytualne kąpiele. My też nawet planowaliśmy wejść pod chociaż jedną z kiludziesięciu dysz, żeby zapewnić sobie szczęście (czyli trochę chłodu). Obecne w basenie tłumy szybciutko wybiły nam to z głowy. Jednak trochę strach z takim tłumem w wodzie pół godziny stać - wolelibyśmy nie złapać wiadomo-czego. 😅 Aczkolwiek nawet bez ablucji warto tu przyjechać, bo jest po prostu ładnie. A poza basenem nawet nie aż tak tłoczno.


Garść informacji praktycznych:

  • Pura Tirta Empul: 50k idr/os., parkowanie skutera płatne jednorazowo 2k idr - trzeba mieć gotówkę.










To w końcu jak? 😂












Za czym kolejka ta stoi? Za jedną z 28 dysz. Albo za każdą, bo pod każdą trzeba się obmyć. 😅







Takie "malutkie" owoce rosną wokół.


Palec dla ukazania skali.






Komentarze

Zobacz też

Arabski Ryanair

Czym Indie stoją? [Podsumowanie]

Symbol(-e) Hyderabadu