Jesteśmy w tropikach!
Po czym poznać, że jesteśmy w tropikalnym kraju? Po pogodzie! A konkretnie po intensywności deszczu. Teoretycznie pora deszczowa powinna zacząć się w czerwcu. Najwyraźniej jednak pogoda w Chitwan nie sprawdziła wikipedii i postanowiła zacząć szaleć już miesiąc wcześniej. Albo po prostu robiła próbę generalną. Latał piasek. Latały liście. Latała blacha z dachów. Wszystko latało. Najlepszych momentów nie daliśmy rady uchwycić. Wygrała troska o swoje zdrowie. Najwyraźniej jeszcze bardzo daleko nam do prawdziwych youtuberów. 😅 Chociaż i na poniższym video nieźle widać, jak było. Cała akcja zajęła może ze 30 minut, jednak cieszyliśmy się z Niemężem, że zdążyliśmy wpaść do hotelu, kiedy zaczynało padać. Tzn. ja się cieszyłam, bo Niemąż wolałby stać w tych liściach i blachach i wszystko dokumentować w deszczu i w gradzie.