Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2023

Płatności w Azji

Obraz
Planując wyjazd do Azji, wiedzieliśmy, że musimy odpowiednio zabezpieczyć się finansowo. Jednak nie tylko pod kątem ilości (czyli żeby było nas stać także na nieprzewidziane wydatki), ale też logistyki. Ważne było, abyśmy łatwo mogli wymieniać waluty (każdy z odwiedzanych krajów miał inną), a także posiadali kilka różnych kart. Przed wyjazdem powiadomiliśmy też banki o naszych planach podróżniczych, jednak nigdy nie wiadomo, czy mimo ostrzeżenia nie dojdzie jednak do blokady. A odkręcanie automatycznej blokady nie należy do najłatwiejszych ani najtańszych (minuta połączenia z Polską to średnio 8 zł). Oczywistą dla nas była również konieczność zabrania gotówki - w Azji co pieniądz w ręce, to pieniądz w ręce. Choćby i był w innej walucie. Wahaliśmy się chwilę między euro i dolarami, ale jednak amerykańska waluta przeważyła - można nią płacić m.in. w Kambodży , a i w Indiach chętniej dolary przytulą niż euro.  Przed wylotem zamówiłam  dla siebie kartę Revolut (Niemąż już miał). G...

Czym Indie stoją? [Podsumowanie]

Obraz
Czas na nasze subiektywne podsumowanie Indii. Spędziliśmy w tym kraju aż 5 miesięcy, więc w przypadku większości pytań trudno było wybrać tylko jedno  naj . Dlatego czasem będzie więcej. 😅  I tak, przyznaję, że ja ani trochę nie jestem obiektywna, choć się postaram. No ale Indie zawsze będą miały w moim serduszku specjalne miejsce i koniec.  Pierwsze wrażenie A: Nareszcie w domu. Wróciłam , Mateczko Indie! P:   W końcu nie ma problemów z jedzeniem!* * Nie żeby w innych krajach w ogóle nie było jedzenia. Oczywiście chodzi o wersję wege.😋 Największe pozytywne zaskoczenie A: Niemąż dał radę i nie powiedział mi po tygodniu, że zwijamy manatki do innego kraju. 😜 A poza tym - Hyderabad . Kiedyś byłam, ale nie kliknęło mi aż tak. A teraz... a teraz chcę znowu! P: Temperatury niewymagające klimatyzacji w większości mieszkań.  Największe rozczarowanie A: Durne nowe zasady telekomów przeciwko biednym turystycznym żuczkom, które przyjeżdżają na własną rękę. 😂 I o...

Trudny powrót do Europy

Obraz
W ramach indyjskiej wizy można w Indiach przebywać max 90 dni ciągiem. Nasz kwartał się kończył. Jako że mieszkanie w Warszawie było wynajęte jeszcze przez miesiąc, to musieliśmy coś ze sobą zrobić przez ten czas. Mieliśmy do wyboru wyjechać z Indii i: po jednym dniu wrócić jeszcze na miesiąc (niestety Niemąż oponował) zostać gdzieś w tym fyrtlu - np. udać się na Sri Lankę albo do Wietnamu (Niemąż nadal oponował, bo miał dość upałów, tłumów i hałasu, a wszędzie w Azji by go czekały) polecieć prosto do Polski - moglibyśmy siedzieć jednym lub drugim rodzicom na głowie (oboje oponowaliśmy 😆) spędzić miesiąc w jakimś europejskim kraju (w ciszy, chłodzie i bez dzikich tłumów nazywających wszystkich swymi przyjaciółmi). Jak widać, wybór był oczywisty. 😂 Początkowo myśleliśmy o grzaniu się we włoskim słoneczku, ale Niemąż przypomniał sobie wtedy, że hej! przecież ma znajomych w Szwajcarii i fajnie byłoby ich odwiedzić. Akurat musiał ich mieć w jednym z najdroższych europejskich krajów.....

Codzienność (prawie) indyjskiej pani domu

Obraz
Mieszkanie w jednym miejscu prawie przez pół roku daje niezły pogląd na to, jak wygląda codzienność w danym kraju. Zwłaszcza kiedy jest się panią domu, czyli trzeba zająć się zakupami, gotowaniem, sprzątaniem i innymi takimi jakże przecież przyjemnymi zadaniami. 😂 (Dla niedomyślnych - to była ironia.) Jak zatem wygląda codzienność pani domu (vel kury domowej) w Indiach? Zacznijmy od samego domu. Standardy są różne, podobnie wyposażenia, ale cechami wspólnymi dla wszystkich mieszkań są siatki w oknach, bojlery, filtry do wody oraz... brak kaloryferów. 😅 A co jeśli na zewnątrz są tylko 2 stopnie? Pozostaje założyć na siebie wszystko, co zabraliśmy. Albo brać wiele ciepłych pryszniców. W każdym indyjskim domu znajdują się bojlery, które nagrzeją wodę w kwadrans. Co prawda wystarcza to na max 20 minut kąpieli, ale hej! przy paru stopniach w domu zawsze to coś. Być może dlatego Indusi myją się kilka razy dziennie. 😅 Choć najczęściej indyjskie prysznice to kurek z wodą, wiadro i polewak....