Zakupy spożywcze w Nepalu

Skoro już przy pieniądzach jesteśmy - jak wyglądają ceny żywności? W tej kwestii akurat trochę się orientujemy, ponieważ (prawie) wszędzie mamy kuchnię, więc przynajmniej śniadania robimy sami. Skoro z nas już Janusz i Grażyna pakowania, to czemu nie i kuchni? 😀

Nasze wojaże po Nepalu obejmują 3 lokalizacje:

  • Kathmandu (stolica = powinno być drogo, a tu niespodzianka)
  • Pokhara (miało być tanio, ale wyszło, że to taki nasz Sopot, więc TAK tanio nie było)
  • Sauraha (niby wiocha, ale przy parku narodowym, więc wiadomo... drożej!).

W praktyce różnic między miejscówkami nie zauważyliśmy. Ceny się wahały, ale raczej zależnie od typu sklepu - mały osiedlowy U Jadzi czy prawdziwy hipermarket. A jak już przy hipermarketach jesteśmy - w Nepalu nawet w hipermarkecie nie znajdzie się wszystkiego, np. pieczywa czy mleka. Po produkty świeże chodzi się do wyspecjalizowanych sklepów. Po jajka do warzywniaka, po mleko do mlecznego, po chleb do piekarni itd. Może człowiek nawiązać wiele znajomości. 😁

Wszystkie ceny są podane w rupiach nepalskich. Kurs się mocno waha, więc dla ułatwienia można przyjąć przelicznik 1 zł  = 30 Rs.

Nabiał:

Mleko w gustownym woreczku śniadaniowym.
Można? Można! 😁
  • jajka w supermarkecie: promocja 0 Rs. za 0 sztuk (bo ich najczęściej nie ma 🙅)
  • jajka w warzywniaku: 1 szt. za 25 Rs., 4 szt. za 80 Rs., ale już 6 szt. tylko za 100 Rs. (nasz pan w Pokharze był niepocieszony, bo zawsze braliśmy tylko 4, aż ostatniego dnia Niemąż się zlitował i wziął całe 6 - ależ była radość!)
  • mleko w kartonie (1l): ok. 200-250 Rs.,
    ALE!
    mleko od mleczarza (lane do plastikowego worka prosto z kanki): 130 Rs. (gdyby ktoś miał wątpliwości, które kupowaliśmy - polska cebula zawsze żywa! 😁)
  • ghee, czyli klarowane masło (500ml): 560 Rs.
  • ser (100g): 240 Rs.

    Znalezienie mleka (nie w proszku) to niezła eskapada. Łatwiej czasem by było znaleźć krowę i ją wydoić!

Warzywa i owoce:
  • Mobilny warzywniak.
    Tzn. "owocniak".
    banany: 15 Rs. za sztukę, niezależnie od liczby kupionych
  • arbuz: 75 Rs./kg
  • nieimportowane warzywa (papryka, bakłażan, cukinia, cebula itp.):
    ok. 10-15 Rs. za sztukę
  • czosnek: w Nepalu czosnek jest na wagę! 1 główka to ok. 10 Rs.
  • pikle, które pieką 3 (!) razy i nawet Niemąż jadł je z szacunkiem, a ja dodawałam po max 3 krople do garnka (400g): 320 Rs.
  • puszka warzywna (bambus, fasola, kukurydza itp.): 110 Rs.

Napoje:
  • sok owocowy (1l): ok. 200-300 Rs.
  • napoje w puszkach: 100-200 Rs. (zależnie od kraju importu)
  • woda (1l): 20 Rs. (ale jeśli z lodówki, to i 50 Rs.)
  • piwo: zależnie od marki, między 150 a 500 Rs.

Inne:
  • chleb tostowy (bochenek): 100 Rs.
  • płatki owsiane (500g): 300 Rs.
  • makaron (500g): 200 Rs.
  • mieszanka ziół (50g): 160 Rs. 
  • przegryzki typu orzeszki, chipsy, ciasteczka (100g): 30-100 Rs. (uwaga - nasze polskie orzechy włoskie są tu prawie na wagę złota, można przywieźć i handlować!)
  • lody (gałka): 50 Rs.

Nasz mleczny w Pokharze. Wieczorami właścicielka szła robić kolację, a interesu pilnowało dziecko albo mąż (prowadził sklepik osiedlowy obok). To się nazywa rodzinny interes. :D


Typowy osiedlowy "U Jadzi". Można dostać soki, ciastka, pieluchy, papier toaletowy i fajki. Ale jajka i mleko to już inna półka towarów - trzeba do specjalistycznych sklepów iść. 




Komentarze

Zobacz też

Arabski Ryanair

Czym Indie stoją? [Podsumowanie]

Symbol(-e) Hyderabadu