Smoki, smoki i po smokach

Smoki zobaczone, Labuan Bajo zwiedzone, więc czas wracać. Jako że lądujemy w Denpasar po południu, to mamy szczwany plan, aby nie wracać jeszcze do domu i zostać na zachód słońca. Skoro już jesteśmy na zachodnim brzegu wyspy, to szkoda byłoby nie skorzystać z okazji. Zwłaszcza że z lotniska w zaledwie 15 minut można dotrzeć na Pantai Jerman. Albo w 25, jeśli się zgubi przy wyjściu z lotniska. 😂

Nadal podtrzymuję, że jednak wschody na Bali są lepsze niż zachody. Zwłaszcza że z rana jest mniej komarów. Natomiast na plus zachodniego brzegu przemawia widok samolotów lecących w stronę słońca. I kilka fajnych miejsc na weekendowego drineczka. 😎







Krabiki są niezwykłymi romantykami - zawsze wychodzą na wschód i zachód słońca.





Komentarze

Zobacz też

Arabski Ryanair

Czym Indie stoją? [Podsumowanie]

Symbol(-e) Hyderabadu