Uciekamy od Brody

Kierowca Oli przyjechał po Teściów pół godziny wcześniej! Miła odmiana po traumie z Savaari. 😅 Zatem w spokoju ducha Teściowie zostali wyprawieni na lotnisko, a my zostaliśmy sobie jeszcze na parę dni zrelaksować się w tej naszej wiosce. Jednak jako że kontaktowy styl Brody nie za bardzo nam pasował, to żeśmy uciekli. Tzn. zapłaciliśmy i wymeldowaliśmy się oficjalnie. Jednak powiedzieliśmy, że po Alleppey jedziemy do Cochin. Technicznie nie skłamaliśmy, bo taki jest plan. Nie wspomnieliśmy tylko, że zrealizujemy go dopiero 3 dni później, a do tego czasu będziemy mieszkać w hotelu 2 ulice dalej.

Być może Broda się dowiedział, bo na odchodne wyciął nam nieładny numer. Skasował na Bookingu część naszej rezerwacji. Że niby się nie pojawiliśmy w hotelu... Dla nas oznaczało to mniej punkcików na koncie wizzaira w ramach programu afiliacyjnego. Niby przez przypadek, niby coś mu się źle kliknęło. Aczkolwiek razem z Niemężem jesteśmy na 99% przekonani, że było to celowe, żeby nie płacić prowizji. Booking nas nie obciążył dodatkowo, więc nie było to wymierzone wprost w nas. Pewnie nawet byśmy się nie zorientowali, gdybym nie była pedantycznym Kierownikiem wycieczki. Broda miał pecha. 😂 Jako że nie mógł (podobno) odkręcić tej anulacji, to po prostu dostaliśmy kasę do ręki. W dodatku nawet więcej, bo zwrot opiewał na prawie całą wartość podatku, czyli z 5% zrobiło się jakieś 8% cashbacku.

Kolejne noce spędziliśmy w Dune Homes. Taniej i przyjemniej. W dodatku mogliśmy skorzystać z pralki. (Juhu!) Nasze ostatnie dni laby spędziliśmy na słodkim op... się. Trochę czasu posiedzieliśmy na plaży - w Cochin tak ładnie i czysto nie będzie, więc trzeba korzystać. No i standardowo trochę tuptaliśmy po mieście, przyglądając się życiu na prowincji.

Garść informacji praktycznych:

  • Dune Homes: 1700 Rs./noc za pokój z klimatyzacją, dodatkowa opłata za skorzystanie z pralki (200 Rs./pranie) oraz kuchni (ok. 600 Rs./tydzień)
  • Mullakkal Rajarajeswari Temple: wstęp tylko dla wyznawców hinduizmu, więc pocałowaliśmy klamkę...
  • Kerala Lalithakala Akademi Art Gallery: wstęp bezpłatny, ale bardziej galeria z wystawami na sprzedaż niż tylko do podziwiania, więc po 5 minutach pojawi się artysta, który będzie chciał rozmawiać o swoich pracach
  • pociąg Alleppey-Cochin (a w zasadzie Ernakulam): 520 Rs./os. za klasę 3AC; można o wiele taniej sleeperem, ale nam godzinowo bardziej 3AC pasował.











Południe nie jest pruderyjne. 😅


Idzie sobie człowiek wzdłuż kanału, aż tu nagle koza na niego meczy z krzaków!








Nie jesteśmy hindu, więc nie wejdziemy. 😕


Coraz bliżej Święta, coraz bliżej Święta...




Dzieciaki tak wcześnie zaczynają?







Po co komu plansza do ludo? Na plaży można w każdej chwili samemu narysować. 


Nawet na dworcu widać jasno, że jesteśmy w Kerali!


Najwyraźniej w czasie pandemii pasażerów było mniej, więc siedzenia nie były potrzebne. 😅
 

Komentarze

Zobacz też

Arabski Ryanair

Czym Indie stoją? [Podsumowanie]

Symbol(-e) Hyderabadu