Ulice Bangkoku
Kilka fotek z naszego tuptania po ulicach Bangkoku. Teoretycznie powinny znaleźć się tutaj jeszcze zdjęcia z najsłynniejszej ulicy - Khao San Road. Ulicy, na której można znaleźć wszystko. Tylko robienie zdjęć ma to do siebie, że (póki co) wymaga posiadania przynajmniej jednej wolnej ręki. A każdy człowiek z jeszcze nieuszkodzonym słuchem ma ręce zajęte zatykaniem uszu. I na KSR zdjęcia żadnego nie zrobi. Byłam w Indiach, ale nawet tam nie doświadczyłam takiego poziomu hałasu. Hałasu, który prowadzi do autentycznego fizycznego bólu. A basy mogą przyprawić o arytmię serca. Natomiast wg Niemęża kiedyś było więcej, intensywniej, głośniej - po pandemii Khao San Road to już podobno emeryt. 😂
![]() |
![]() |
| Jeśli ktoś ma fantazję i chciałby sobie postawić ołtarzyk z rodziną królewską, to da się taki kupić! 😅 |
![]() |
| Bangkok nadal przypomina, jak wygląda rodzina królewska. Gdyby komuś się zapomniało. |
![]() |
| Pralnia samoobsługowa 24/7. Po lewej pralki, na wprost suszarki. I obowiązkowo automaty z napojami i przekąskami. |
![]() |
| W Tajlandii mundurki szkolne mają się dobrze. |
![]() |
| Armani. 😆 |
![]() |
| Handel obwoźny. |
![]() |
| Pralnia. A przy okazji kafeja internetowa. Nawet mądre. 😛 |




























Komentarze
Prześlij komentarz