Singapur położony jest na 1. równoleżniku (północnym). Zatem nie ma się co dziwić, że przyroda jest dość tropikalna. Ani że rosną tu lasy deszczowe. W końcu prawie na równiku jesteśmy! 😊
Singapur zarówno jak na państwo, jak i na miasto jest bardzo zielony. Singapurczycy lubią obcować blisko z przyrodą, więc park parkiem pogania i ogrody botaniczne nie są jedynym miejscem, w którym można zobaczyć wolno biegające warany. Jaszczurki, węże, małpy, kurczaki, dzioborożce też się znajdą. Zwłaszcza te ostatnie mieliśmy dosłownie na wyciągnięcie ręki (przez okno), choć byliśmy w centrum miasta! 💓 Singapur
 |
Co jakiś czas rodzinka dzioborożców przylatywała na drzewa pod naszym domem. 😍
|
 |
Mimo barw ochronnych i tak ją wypatrzyliśmy.
|
 |
O wiewióreczkę za oknem też nietrudno.
|
 |
Warto przyglądać się krzaczkom w parku. 😅
|
 |
Wystawa w Botanical Art Gallery na tyłach Ogrodów botanicznych.
|
 |
Najpierw z dachu rozległo się "łup, łup", a potem zjawił się ten kolega...
|
 |
Takie tam malutkie listki sobie przy ścieżce wyrosły. 😆
|
 |
Różowe hibiskusy rosną tu co parę metrów. |
 |
Tęczowy eukaliptus!
|
 |
Tak, one się nawet wspinają na kilka metrów...
|
 |
Jeśli usłyszycie tu szelest liści na ziemi, to już wiecie, kto się zbliża.
|
 |
Popołudniowy chill.
|
 |
W Singapurze to są dopiero "szczęśliwe kurki".
|
 |
Częsty widok w Singapurze. |
 |
Zieleń, wszędzie zieleń! W konstytucji chyba mają zagwarantowaną... (zazdrość)
|
 |
Kto powiedział, że małe państwo nie może mieć wszystkiego? Nawet kamieniołom mają!
|
 |
| Taka fauna też tu występuje. 😍 |
Komentarze
Prześlij komentarz