Największa atrakcja Siem Reap to...
Co w Siem Reap zrobi na Was największe wrażenie? Wcale nie Angkor Wat! O, nie, nie. Największą atrakcją SR jest... cyrk!
Powiemy krótko - warto. Więcej radochy i lepszych przeżyć nam dostarczył Phare Circus niż Angor Wat. Olejcie świątynie, idźcie do cyrku.
A teraz akapit (albo i kilka) dla tych, którzy są żądni dodatkowych szczegółów. 😁 Phare to cyrk bez zwierząt i za samo to ma już ogromnego plusa. Choć właściwie lepszym określeniem byłby teatr akrobatów. W swoim repertuarze mają kilka przedstawień, w każdym spektaklu biorą udział inni wykonawcy. Phare to także fundacja, która w ten sposób promuje artystów - akrobatów, komików, malarzy, muzyków itp.
Za pierwszym razem wybraliśmy się na White gold, czyli opowieść o tym, że w życiu pieniądze nie są najważniejsze. Tak nam się spodobało, że po paru dniach poszliśmy jeszcze raz - tym razem na Same Same but different, czyli żartobliwą opowieść o różnicach między Khmerami a (typowymi) turystami. Niemężowi bardziej podobało się pierwsze przedstawienie (być może to kwestia pierwszeństwa), natomiast wg mnie każde było równie udane. Po prostu w innym nastroju - White gold bardziej przypominało sztukę teatralną i skłaniało do refleksji, a Same Same to głównie skecze komików oraz typowe cyrkowe akrobacje.
Widownia podzielona jest na 3 sekcje: A (tuż na wprost sceny), B (powyżej A) oraz C (po bokach). Mieliśmy szczęście, ponieważ bilety kupowaliśmy w niskim sezonie, więc za sekcję A/B płaciliśmy tylko 20 usd. (W sekcji C można było usiąść za 10 usd.) W czasie wyższego sezonu bilety są już dwa razy droższe... Można je kupić online. W kasie należy potem pokazać otrzymany kod QR, żeby otrzymać właściwe bilety. Czy opłaca się kupować sekcję A/B? Niekoniecznie. My to zrobiliśmy ze względów światopoglądowych (chcieliśmy wesprzeć artystów), jednak niektóre miejsca w C wg nas były lepsze niż w B. Natomiast A na pewno est najlepsza.
W środku namiotu nie ma klimy, ale pod widownią są umieszczone potężne wiatraki - koniecznie weźcie jakiś szal, żeby się okryć, a w szczególności zakryjcie nogi. A najlepiej to długie spodnie/spódnicę załóżcie. Każdy otrzymuje też mały wachlarz, gdyby mu się ciepło zrobiło - oczywiście, do zwrotu przy wyjściu.
Na teren cyrku można wejść 2-3 godziny przed spektaklem. Teoretycznie mają się w tym czasie odbywać występy taneczne itp. Cóż, może to kwestia niskiego sezonu, ale w ciągu prawie 2h zobaczyliśmy tylko dwa krótkie przedstawienia. Ładne, ale przez resztę czasu wynudziliśmy się jak mopsy. Na miejscu jest też restauracja, więc można coś zjeść - stosunkowo wysokie ceny (w porównaniu do naszej Little Cafe), mało wege. No, ale nie na jedzenie w końcu tu przyszliśmy. 😉
Panie i Panowie, przed Państwem Phare Circus!
Garść informacji praktycznych:
- Phare Circus: bilety od 18 usd/os., można kupić online bezpośrednio przez ich stronę
- transport: riksza z centrum SR to koszt ok. 2 usd w jedną stronę. Zaczną od 3-4, ale się targujcie!












Komentarze
Prześlij komentarz