Najbardziej odjechany park w Azji (a może i na świecie)

Ogrody botaniczne w Singapurze to najfajniejsze ogrody botaniczne ever. Jednak Singapur nie osiada na laurach w swoich naj. To tutaj znajduje się też najbardziej (wg mnie) odjechany park. W dodatku można go zwiedzić całkowicie za darmo.* A jeśli zajrzycie do niego w środku tygodnia w porze, gdy wszyscy Singapurczycy siedzą w pracy, to oprócz Was będzie może jeszcze tylko z 5 osób. Jakoś turyści tu zbyt chętnie nie zaglądają. Choć nie powinnam się dziwić - sama początkowo myślałam, że to będzie takie tam nic. Poszłam, bo Niemąż miał dużo roboty, więc główne atrakcje musiały poczekać, a coś trzeba było zwiedzić. Czyli taka zapchajdziura to miała być. A tu taka niespodzianka!
I ostrzegam -- to jeden z tych wpisów, w których będzie mało treści i pierdyliard (albo i dwa) zdjęć. Bo mnie jako szczególarza to miejsce urzekło i gorąco je polecam. No, może tylko nie bierzcie tam dzieci. Ewentualnie takie 30-letnie.

* Małe sprostowanie. Park jest za darmo, ale na jego terenie znajduje się także Muzeum Piekła (Hell's Museum) i za wizytę w nim trzeba już zapłacić. Sama tam nie byłam, więc nie mogę polecić, choć bazując na doznaniach z parku... chyba jednak mogę. 😈

Garść informacji praktycznych:

  • Haw Par Villa: wstęp bezpłatny, tuż obok znajduje się stacja metra CC (bilet w jedną stronę max 2 sgd/os.), na zwiedzanie dajcie sobie godzinę - zleci szybko na oglądaniu detali
  • Hell's Museum:18 sgd/os.














Zaufanie level 100!














Żółwi chill.

























Strefa instagramera.


Wioska dla żółwików. 😁



Komentarze

Zobacz też

Arabski Ryanair

Czym Indie stoją? [Podsumowanie]

Symbol(-e) Hyderabadu