Co się (p)okaże w Pokharze?

Pokhara to przede wszystkim baza wypadowa na trekking w Himalaje (a konkretnie - w rejony Annapurny). Być może dlatego nie ma w tym mieście aż tylu atrakcji turystycznych. Każdy przyjedzie tu na noc albo dwie, a potem sru - w góry. Przecież kto do Pokhary na 2 tygodnie przyjedzie? Tylko debile jakieś. 😆 Bo i co tu robić? Tak naprawdę w Pokharze są dwie atrakcje turystyczne - jezioro i szlaki na wzgórzach wokół niego. Można jeszcze za 6.000-10.000 Rs. polecieć w tandemie na paralotni. Mieliśmy to nawet w planach (dobra, ja miałam, Niemęża w powietrze nie ciągnie). Jednak w trakcie naszego pobytu nie trafił nam się ani jeden poranek z naprawdę dobrą widocznością. A lipa tak zapłacić te 200-300 zł i nawet Himalajów przez ten smog nie zobaczyć. Zatem jako polska cebula po prostu złapałam w locie kilku innych śmiałków. Po zdjęciach będzie chyba widać, że to nie ja spękałam, to serio pogoda!

Kto widzi paralotniarzy?

Skacze się ze wzgórza Sarangkot i ląduje nad jeziorem.





Pozostało nam zatem jezioro i liczne szlaki, często częściowo pozarastane, często odwiedzane tylko przez lokalnych - jestem pewna, że parę miejsc ostatni raz białego turystę widziało lata temu. Najpierw wybraliśmy się na romantyczny spacer nad Fewa Lake. Romantyczny, powiedziałam? Zaczęło się tak:

Ten drut kolczasty taki romantyczny... 😂 Na szczęście ta część deptaka się skończyła i zrobiło się już tak:
n





Z Niemęża romantyk żaden, więc nie mamy "słit foci" w serduszku. 

Takie śmieszne "altanki" były wzdłuż brzegu.
 

Kapoki były? Były. Nikt nie powiedział, że mają być na łódce. 😆


Natomiast największą atrakcją jeziora jest ulica do niego prowadząca. A to za sprawą poniższych jegomości. Na ich obserwacji spędziliśmy chyba więcej czasu niż nad samym jeziorem. Proszę Państwa, oto czaple złotawe!

A co to za kępki na drzewach?

Czyżby bawełna?

Nie, to czapla!


















Garść informacji praktycznych:

  • lot na paralotni (w tandemie) - ceny się wahają od 6k do nawet 13k (rupii, oczywiście), ale to już jakiś pełny wypas. Porządny lot da się załatwić poniżej 10k, w tym jest też odbiór z hotelu oraz powiezienie do centrum miasta. Sami nie skorzystaliśmy, więc nie możemy nikogo konkretnego polecić.
  • Fewa Lake - płaci się jedynie za łódki, można negocjować. Warto przejść się wzdłuż brzegu i porównać ceny, bo rozstrzał jednak jest. Zwykle łódki powrotne (z drugiego brzegu na Lakeside) są tańsze, np. za powrót spod Pagody płaciliśmy tylko 550 Rs.




Komentarze

Zobacz też

Arabski Ryanair

Czym Indie stoją? [Podsumowanie]

Symbol(-e) Hyderabadu