Wizytówka państwa

Przeciętny Polak zapytany o symbol Singapuru wymieni prawdopodobnie te śmieszne sztuczne drzewa. I poniekąd będzie miał rację, ponieważ to właśnie Gardens by the Bay są najbardziej znaną atrakcją tego państwa-miasta. A konkretnie właśnie owe sztuczne drzewa, które składają się na OCBC Skyway, a także Supertree Observatory. To właśnie tu po raz pierwszy w Singapurze spotkaliśmy Polaków. 😂 

Natomiast Gardens by the Bay to tak naprawdę spory park, który w większości można zwiedzać bezpłatnie. W dodatku bardzo przyjemny park w centrum miasta. Jeśli zatem podczas zwiedzania okolic zatoki zechcecie odpocząć sobie w pięknych okolicznościach przyrody, to Gardens by the Bay są właściwym adresem.

Natomiast jeśli chcecie zapłacić, tzn. pozwiedzać płatne atrakcje, to macie do wyboru 5 opcji:

  • Flower Dome - ogród botaniczny pod szklaną kopułą, w którym znajdziecie także kaktusy, drzewa (nawet baobaby mają!) i rzeźby, czasem odbywają się tu dodatkowe wystawy
  • Cloud Garden - znów coś na wzór ogrodów botanicznych, ale w formie góry, którą można obejść dzięki systemowi kładek, kilka razy dziennie tworzona jest tutaj sztuczna chmura (choć wygląda bardziej jak mgła)
  • Floral Fantasy - fantazja kogoś tutaj poniosła podczas projektowania układu kwiatów, jest kiczowato, ale... mnie się podobało 😁
  • OCBC Skyway - chodnik pomiędzy tymi śmiesznymi drzewami, nawet niezła stąd panorama
  • Supetree Observatory - najwyższe śmieszne drzewo, na dach którego można wejść po schodach (niektórzy zatrzymują się na poziomie niżej, bo tylko tam dojeżdża winda), gdyby nie wyjście na dach, to niewarte odwiedzin - niżej wszystko zasłaniają stalowe gałęzie. 
My wszystkie atrakcje odwiedziliśmy tego samego dnia, więc spędziliśmy w Ogrodach cały dzień. I to był kiepski wybór, uczcie się na naszych błędach. Ponieważ nie ma wspólnego karnetu na wszystko, to jednego dnia idźcie sobie do Flower Dome i Cloud Garden (na te dwa konserwatoria akurat można kupić tańszy bilet łączony), a drugiego dnia wybierzcie się do Floral Fantasy i Supertree Observatory. Jeśli wjedziecie na górę Obserwatorium, to Skyway możecie sobie już śmiało odpuścić - lepiej nie będzie.

Na teren Ogrodów dostaniecie się bezpośrednio ze stacji metra Bayfront. Alternatywnie można też przejść przez Marina Bay Sands. W tym przypadku trzeba w centrum handlowym MBS wjechać na dach i przejść łącznikiem przez środek drugiego budynku MBS - to tutaj znajduje się SkyPark Observation Deck za 26 sgd/os. Ten sam, który pod względem widoków przegrywa z Capita Spring.


Garść informacji praktycznych:

  • kompleks Gardens by the Bay: wstęp bezpłatny, wieczorami odbywają się tu darmowe pokazy światło-dźwięk (ale o tym w odrębnym wpisie)
  • Cloud Garden i Flower Dome: karnet na obie atrakcje 28 sgd/os. (w przypadku wydarzeń specjalnych cena może być wyższa)
  • Floral Fantasy: 15 sgd/os.
  • OCBC Skyway: 10 sgd/os.
  • Supertree Observatory: 14 sgd/os.

Jeszcze przed wizytą u fryzjera. 😅


Supertree - widok z dachu.


Niemąż pozuje.


Supertree - widok z poziomu wind.



OCBC Skywalk.




I wchodzimy do Flower Dome.


















A tu już Cloud Forest.


 





Narodziny chmury.


Takie sesje w Singapurze to norma. 😊


Chmura się robi!






Wkraczamy do świata Kwiatowej Fantazji.









Żabka. 




 

Widok z łącznika MBS.







Jezioro na terenie kompleksu.



Komentarze

Zobacz też

Arabski Ryanair

Czym Indie stoją? [Podsumowanie]

Symbol(-e) Hyderabadu