Pieniądze w Malezji
Oficjalną walutą Malezji jest rinngit (MYR). W praktyce można też podobno płacić dolarami singapurskimi oraz brunejskimi, ale nie widzieliśmy nigdzie w sklepach oficjalnych przeliczników. Zatem najlepiej jedak zaopatrzyć się w rinngity. Obecnie 1 myr to 0,98 zł. W trakcie naszej podróży jednak stał na poziomie 1,1 zł. Cóż, najwyraźniej za wcześnie tam polecieliśmy. 😅
Banknoty występują w nominałach 1, 5, 10, 20, 50 i 100. Wg miejskiej legendy w obiegu są jeszcze jakieś stare banknoty 2-ringgitowe. Ale my ich nie widzieliśmy. 🙈 Po jednej stronie mamy podobiznę króla Tuanku Abdula Rahmana (pierwszego króla Federacji), a po drugiej - symbole oraz to, z czego Malezyjczycy po prostu są dumni: tradycyjny latawiec, dzioborożec, bukietnica, żółw, pierwszy premier Malezji oraz góra Kinabalu.
Odpowiednikiem grosza jest sen. 😴 Monety występują w nominałach 1, 5, 10, 20 i 50 snów. Tzn. senów.
Jeśli chodzi o płatność kartą, to wszystko zależy od miejscowości. Nasz miesiąc w Malezji obejmuje trzy miasta:
- Sandakan, czyli portową wioskę (jak na standardy azjatyckie)
- Kota Kinabalu, czyli stolicę! (ale tylko malezyjskiego Borneo)
- Kuala Lumpur, czyli stolicę całej Federacji (bo Malezja to federacja właśnie, a konkretnie federalna monarchia konstytucyjna).
W Kuala Lumpur w większości knajp czy sklepów mogliśmy płacić kartą. Wyjątkiem było metro - praktycznie tylko gotówka się przydawała. W Kota Kinabalu w sklepach karta przechodziła, ale w knajpach raczej nie. A w Sandakanie... W Sandakanie trzeba było mieć gotówkę. Taki nas czekał szok po Singapurze. 😅


Komentarze
Prześlij komentarz